"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 22 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan
 
Pracy jest dużo, ale można wszystko pogodzić
[ 0000-00-00 ]
Powiedziała „Wolnej Drodze” pani poseł Ewa Kozanecka, pracująca między innymi w podkomisji zajmującej się osobami represjonowanymi w PRL

Z pani wystąpień sejmowych i interpelacji wynika, że skupia się pani na sprawach społecznych. Które z nich uważa pani za priorytetowe?

Pracuję w trzech komisjach sejmowych, tj.: Komisja Energii i Skarbu Państwa, Komisja Kontroli Państwowej i Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Do moich biur poselskich przychodzą ludzie z rożnymi problemami. Staram się pomagać wszystkim. Natomiast ze spraw społecznych uważam, że wszystkie sprawy są ważne. Ta dziedzina wymaga szczególnej troski, bowiem przez ostatnie lata była zaniedbana.
Priorytetem dla polskiego rządu był i jest Program 500 plus, który pokazał jak ważny jest dla rodzin, zwłaszcza tych najuboższych. Kolejnym ważnym programem jest mieszkanie plus, który pilotażowo zostaje wprowadzany na coraz większych obszarach w Polsce. Ponadto niezwykle ważna jest ustawa przywracająca wiek emerytalny, która wchodzi w życie od 1 października 2017 roku.
Pracujemy też nad podniesieniem najniższych rent i emerytur oraz nad podniesieniem płacy minimalnej. Niezwykle ważny też jest Program wsparcia kobiet w ciąży i ich rodzin „Za Życiem”, który daje możliwości i wsparcie rodzinom z niepełnosprawnymi dziećmi.

Ryszard Petru w ramach ofensywy programowej skrytykował program 500+. Wskazywał, jak to określił, na kilka patologii. Mówił, że jedną z owych patologii jest udział w programie rodzin bogatych. Co pani o tym sądzi?

Program 500 plus jest spełnieniem obietnicy wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Ma na celu poprawę stanu demografii w Polsce, która niestety nie dawała gwarancji zastępowalności pokoleń. Wskaźnik ten był na bardzo niskim poziomie. Obecnie, to się zmienia i notujemy rekordowy wzrost urodzeń. Dzieje się to dzięki Programowi 500 plus, który ma zachęcać wszystkie rodziny do posiadania więcej niż jednego dziecka. Tylko taka polityka może doprowadzić do zwiększenia urodzeń.
Zatem z jednej strony program daje wsparcie finansowe rodzinom, a z drugiej ma zapewnić wzrost demograficzny. Tak więc Ryszard Petru nie ma racji w swoich wywodach krytykujących program, bowiem tylko taka polityka może wspomóc polskie rodziny i zapewnić zastępowalność pokoleń.

Proszę się też odnieść do propozycji korekty programu, które sformułował Petru. Idzie mi przede wszystkim o to, że lider Nowoczesnej proponuje, żeby w programie uczestniczyli jedynie ludzie pracujący.
Najpierw Nowoczesna i sam lider Pertu zagłosował przeciwko programowi i krytykuje jego istnienie, a teraz proponuje, by uczestniczyli w nim jedynie ludzie pracujący. To pomysł irracjonalny, dyskryminujący polskie rodziny i niedający szans rozwoju rodzinom.
Ponadto, to rodzice decydują, czy jedno z nich chce poświecić się wychowywaniu dzieci, czy pójść do pracy. Taki wybór należy uszanować i na pewno jest lepszy dla dzieci i dla ich wychowania.

Czy jest szansa na to, że program 500+ obejmie też pierwsze dziecko w rodzinie?
Obecnie trwa przegląd programu. Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej gromadzi wszelkie uwagi. Jednocześnie należy podkreślić, że głównym założeniem programu, oprócz wsparcia finansowego dla rodzin, jest przede wszystkim wzrost demograficzny. Dlatego program na zachęcić rodziców do posiadania więcej niż jednego dziecka. I to raczej się nie zmieni.

Pracuje pani w podkomisji zajmującej się osobami represjonowanymi w PRL. Czy doczekamy się rozwiązań legislacyjnych sprawiedliwych i satysfakcjonujących ludzi prześladowanych?
Głównym założeniem nowelizacji ustawy jest to, aby wszyscy działacze dawnej opozycji otrzymali bez względu na posiadane dochody, bezterminowe świadczenie pieniężne w wysokości 400 zł miesięcznie, które będzie rewaloryzowane. To kwota taka sama, jaką otrzymują kombatanci.
Problemem, z którym zmierzaliśmy się jako komisja, były kryteria dochodowe ograniczające możliwość udzielania wparcia wielu działaczom i osobom represjonowanym, ale w drodze prac zostały one usunięte.
Ustawa jest kompromisem wypracowanym przez rząd oraz działaczy opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane w PRL. Ustawa, która wejdzie niebawem w życie, została przyjęta przez działaczy z dużym zadowoleniem i entuzjazmem.

Jest pani poseł w zespołach parlamentarnych zajmujących się komunikacją społeczną, energetyką, zwierzętami, dziedzictwem Jana Pawła II, katastrofą smoleńską... Jak pani to wszystko ogarnia?
Pracy jest dużo, ale można wszystko pogodzić. Wystarczy dobra organizacja i chęci, których mi nie brakuje. Jest ogrom problemów do rozwiązania, a tylko zaangażowaniem i pracą można je rozwiązywać. Dlatego też zdecydowałam, że będę dodatkowo pracować w zespołach parlamentarnych.

70% Polaków jest przeciwko przyjmowaniu uchodźców i imigrantów. Rząd Beaty Szydło również. Zwolennicy przyjmowania imigrantów i uchodźców powiadają, że przez wiele dziesięcioleci Europa przyjmowała uciekinierów z Polski i w związku z tym, mamy moralne zobowiązanie wobec islamskich uchodźców i imigrantów. Tak?
Państwo członkowskie może odmówić przyjęcia imigrantów ze względów bezpieczeństwa, np. w przypadku braku możliwości zweryfikowania tożsamości. Polska delegowała do hotspotów w Grecji i we Włoszech oficerów łącznikowych, których zadaniem było sprawdzenie osób pod kątem bezpieczeństwa. W wyniku ich działań żadna ze wskazanych przez służby greckie i włoskie osób nie spełniła wymagań bezpieczeństwa. Dlatego nie przyjmujemy imigrantów, właśnie ze względów bezpieczeństwa.
Polska pomaga i niesie pomoc humanitarną tam, gdzie ludzie jej ludzie potrzebują na miejscu konfliktu. Bierzemy udział w międzynarodowych akcjach humanitarnych, m.in. wspólnie z Niemcami. Współpracujemy ze stowarzyszeniem „Pomoc Kościołowi w potrzebie” i udzielamy pomocy zarówno dotyczącej leczenia osób poszkodowanych, jak i odbudowy domów w Syrii. To konkretne projekty i wymierna pomoc, którą polski rząd przeznacza dla uchodźców.
Pani premier Beata Szydło podpisała kolejne zarządzenie o przekazaniu 3 mln zł na pomoc humanitarną dla ofiar konfliktu na Bliskim Wschodzie. To nie pierwsza taka decyzja pani premier. W sumie środków wyasygnowanych tylko z rezerwy budżetowej jest już 40 mln zł.

Przywrócenie połączenia lotniczego Bydgoszcz - Warszawa jest dopiero planowane. Zakładam, że pani poseł na razie korzysta z usług przewoźnika kolejowego. Jak obecnie podróżuje się pociągami?
Dialog w sprawie połączeń lotniczych trwa. Jednak dużo zależy od Marszałka Województwa, jak ostatecznie te rozmowy się potoczą i jak ta sprawa się zakończy. W związku z powyższym pozostaje mi podróż pociągami. Podróż koleją jest komfortowa pod warunkiem, że jadę nowoczesnym pociągiem Flirt, który na linii Bydgoszcz - Warszawa jeździ. Jednak tych połączeń w ciągu dnia jest w moim przekonaniu za mało. Częściej kursują stare pociągi, które jeżdżą dłużej, a podróż jest dużo mniej komfortowa.
Jednak mam nadzieję, że zgodnie z tendencjami europejskimi, będzie coraz więcej składów zestawionych z wagonów tzw. jednoprzestrzennych, bezprzedziałowych. I co bardzo ważne, produkowanych przez naszych polskich producentów.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Aleksander Wiśniewski
fot. studio-es.pl, radio.szczecin.pl
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.