"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 25 wrzesienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Aurelia, Władysław, Kamil
 
Zakłady bez kierownictwa, to sytuacja niepojęta
[ 0000-00-00 ]

Na 18 grudnia 2015 roku zapowiedziana była w Spółce PKP CARGO akcja protestacyjna. Co było przyczyną ogłoszenia tej akcji? Jeżeli możesz przypomnij postulaty i żądania organizacji związkowych działających w Spółce.

Podstawą formalną było zakończenie rozmów w ramach sporu zbiorowego i podpisanie protokołu rozbieżności w ostatnich dniach lipca 2015 roku. Przeprowadzone referendum, w którym zdecydowana większość pracowników biorących w nim udział opowiedziało się za strajkiem, daje prawo Krajowemu Komitetowi Protestacyjno - Strajkowemu do ogłoszenia strajku generalnego. Postulat, o który toczył się spór, dotyczył wzrostu wynagrodzeń dla pracowników Spółki. Mówiłem o tym więcej w poprzednim wywiadzie. Poza jednak oficjalnym przedmiotem sporu, są jednak dodatkowe żądanie dotyczące zmian organizacyjnych zwanych pionizacją. Uważamy, że są one demontażem dotychczasowej struktury PKP CARGO, a wręcz demolowaniem organizacji. Gdybyśmy nie zablokowali zmian, jakie zamierzał od 1 stycznia wprowadzić Zarząd, nie byłoby już PKP CARGO, jakie znaliśmy przez ostatnie 15 lat. Część handlowa Spółki miała zostać przekazana do PKP CARGO CONNEC, działalność zakładów zostałaby znacznie okrojona, a one same w niedługim czasie zostałyby zlikwidowane. To temat na osobną rozmowę, teraz tylko nie zawaham się powiedzieć, że niektórymi działaniami zarządu powinny się zająć się trzyliterowe służby. Rozważamy zgłoszenie do nich działań niektórych członków Zarządu i dyrektorów zarządzających, których decyzje, w ocenie związków zawodowych, były celowym działaniem na szkodę PKP CARGO.

Co takiego się stało, że w ostatniej chwili akcję odwołano?
Pierwszym terminem rozpoczęcia strajku generalnego w PKP CARGO był 9 listopada. Strajk ten został jednak zawieszony po apelu trzech parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, a mianowicie: Andrzeja Adamczyka, Krzysztofa Tchórzewskiego i Kazimierza Smolińskiego. W dniu 16 grudnia rozpoczęły się rozmowy ostatniej szansy, gdyż za dwa dni, tj. 18 grudnia, przypadał termin ogłoszonego ponownie strajku. Rozmowy doprowadziły do podpisania dwóch porozumień, które wyznaczyły termin do końca I kwartału 2016 roku, w którym większość spornych spraw, mam nadzieję, zostanie rozwiązana już z nowym Zarządem PKP CARGO SA.

Czy wszystkie postulaty zostały zaakceptowane, a jeżeli tak, to w jakim przedziale czasu będą one zrealizowane?

Tak, jak powiedziałem wcześniej, czasem na spisanie ostatecznego porozumienia jest właśnie rozpoczęty I kwartał 2016 roku. W tym okresie do rozwiązania są dwa obszary spraw: płacowy i ten związany ze strukturą organizacyjną Spółki. Sprawy płacowe dotyczą uzgodnienia podwyżki wynagrodzeń, w tym także dla grupy pracowników wynagradzanych spoza ZUZP i przede wszystkim przywrócenie porządku prawnego w Spółce, który został naruszony na skutek decyzji Prezesa Purwina, łamiącej zasady ustalania tabeli wynagrodzeń zapisane w ZUZP obowiązującym w PKP CARGO.
Sprawy struktury spółki to, obok tzw. pionowego zarządzania, które w przypadku PKP CARGO wprowadziło chaos kompetencyjny, mający nastąpić demontaż zakładów pracy i wyprowadzanie zorganizowanych części do innych podmiotów gospodarczych. Część porozumienia dotyczy siłowego i niczym nieuzasadnionego przenoszenie pracowników z Krakowa, Katowic i Tarnowskich Gór do wynajętego przez Zarząd biurowca na ul. Francuskiej w Katowicach. Moim zdaniem cała sprawa dotycząca wynajęcia przez PKP CARGO biurowca na przy ul. Francuskiej w Katowicach znajdzie swój epilog w organach ścigania. Ktoś powinien za to odpowiedzieć.

W jakiej atmosferze przebiegały rozmowy?
Atmosfera była napięta, wszyscy zdawali sobie sprawę z presji czasu i nieuchronnie zbliżającego się terminu strajku generalnego. Kilka dni wcześniej Prezes Adam Purwin złożył rezygnacje, co było dobrą wróżbą. Zarząd reprezentował Łukasz Hadyś i Dariusz Browarek. Jednym z gorących tematów była postawa Dariusza Browarka, który w Zarządzie winien reprezentować pracowników. Pytano go, dlaczego milczał, a nawet wspierał działania Zarządu, kiedy łamano Pakt Gwarancji Pracowniczych i wyrzucano przedstawicieli pracowników z Rady Nadzorczej, naruszano ZUZP, a wreszcie, dlaczego podpisał się pod pełnomocnictwem zlecającym pozwanie związków zawodowych do sądu za ostatni spór zbiorowy i domaganie się podwyżek dla pracowników. To haniebna i niczym nieuzasadniona postawa. Pomimo wielu pytań na sali rozmów nie uzyskaliśmy od niego odpowiedzi.
Dużą zasługę w tym, że rozmowy po wielu godzinach doprowadziły do porozumienia, mieli członkowie nowo powołanego Zarząd PKP SA - Mirosław Pawłowski i Jarosław Kołodziejczyk. Bez ich osobistego zaangażowania nie wiem jakby się to skończyło.

W Dolnośląskim Zakładzie Spółki CARGO dodatkowym żądaniem było uregulowanie kwestii związanej z obsadzeniem dyrektora Zakładu, bo dziś jest tak, jak mi powiedział jeden z działaczy związkowych, że dyrektorem jest człowiek stojący w rozkroku – jedną nogą na Górnym, a drugą na Dolnym Śląsku. Czy w czasie rozmów ta sprawa była poruszana i czy w końcu zostanie uregulowana, przyznaj, dość kuriozalna sytuacja w Dolnośląskim Zakładzie Spółki CARGO?
To dla mnie niepojęte, że kluczowe jednostki organizacyjne Spółki jakim są zakłady mogą przez tak wiele miesięcy pozostawać bez kierownictwa. Niewątpliwie wpływa to fatalnie na motywację pracowników i ich zaangażowanie w realizacje zadań. Nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć, jak tylko jako celowe wprowadzanie destrukcji i w konsekwencji likwidację zakładu. Ta sytuacja dotyczy nie tylko zakładu Dolnośląskiego, ale też Południowego i Zachodniego. Sekcja Zawodowa NSZZ „Solidarność” wystąpiła do p.o. Prezesa PKP CARGO SA Macieja Libiszewskiego z wnioskiem o pilne ustanowienie pełnego kierownictwa w tych zakładach i likwidację pionowego zarządzania.
Czeka nas dużo pracy, gdyż ilość fatalnych decyzji zarządczych podjętych w ostatnich miesiącach jest olbrzymia.

Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.