"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 22 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan
 
XXXV Rocznica NSZZ „Solidarność” w Katowicach
[ 0000-00-00 ]
   3 października w Katowicach Regionalna Sekcja Kolejarzy NSZZ „Solidarność” zorganizowała uroczystość z okazji 35-lecia związku zawodowego.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele mariackim pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr prałat Andrzej Suchoń.
We mszy uczestniczyli między innymi: posłowie na Sejm RP - Grzegorz Tobiszewski oraz Jerzy Polaczek, przewodniczący SKK NSZZ „Solidarność” - Henryk Grymel, kilkuset członków NSZZ „Solidarność” zrzeszonych w RSK Katowice oraz kilkanaście pocztów sztandarowych.
   Podczas homilii ks. Andrzej Suchoń wyraził zadowolenie z faktu, że związkowcy wybrali właśnie ten kościół, w którym proboszczem był bł. ks. Emil Szranek, który swoim duszpasterstwem łączył wszystkich parafian różnych narodowości, jakie zamieszkiwały przed wojną na terenie tej parafii.
Ksiądz prałat mówił: - Patron „Solidarności” bł. ks. Jerzy Popiełuszko jest ważnym symbolem dla tej uroczystości. Bo gdy rodziła się „Solidarność”, to ludzie „Solidarności” byli z kościołem, a duszpasterze byli z „Solidarnością”. Przypominamy sobie te msze św. sprawowane w zakładach pracy, odmawiane przy bramach zakładowych różańce, msze św. za ojczyznę, które przede wszystkim odprawiał patron „Solidarności” ks. Jerzy Popiełuszko na Żoliborzu i w innych miejscach. Ale przypominamy sobie przede wszystkim idee „Solidarności”. Trzeba je dzisiaj na powrót przypomnieć i przytoczyć, że to słowo „Solidarność”, to jest parafraza jednego z najważniejszych zdań w ewangelii „jeden drugiego brzemiona noście”. To właśnie te słowa z Ewangelii znalazły esencje w słowie „Solidarność”. Pamiętamy, że te słowa uczyniły z narodu wielką wspólnotę nadziei. Można było przebywać razem i mieć satysfakcję, że tak wielu ludzi przyznaje się do Ewangelii, że tak wielu ludzi wyznaje te same wartości, że tak wielu ludzi pragnie zmian, ale w duchu chrześcijaństwa. Że tak wielu ludzi pragnie odrodzenia pracy w duchu katolickiej nauki społecznej i że tak wielu ludzi uświadamia sobie, że „Solidarność” musi być też - jak to powiedział kiedyś ks. Józef Tischner - solidarnością sumień. A sumienie, to takie wielkie sanktuarium w człowieku, w którym Pan każdemu z nas mówi bardzo wyraźnie: to czyń, a tamtego unikaj, mimo różnic w przekonaniach, jeżeli są solidarni solidarnością sumień. Taka była idea na początki i jeżeli tego nadal nie będzie, to „Solidarność” może stać się tylko słowem wypisanym na kamieniach, sztandarach i na biurach w zakładach pracy, ale nie będzie miała siły, bo w tym nie będzie Bożej mocy.
I dalej ksiądz Suchoń nauczał: - W tym kościele proboszczem był człowiek niesamowicie mądry, jeżeli chodzi o życie społeczne. Już o tym wspominałem, umieścił witraże Adama Buncha wskazujące ludziom dwie drogi – jedna, to jest ta właśnie droga Ewangelii, droga cnót, o które ludzie osobiście i społecznie się mają troszczyć. Są te witraże po prawej stronie, tam jest pracowitość, pokój, dobroczynność, ale jest też bardzo ciekawy witraż - bukiet róż bez kolców. Te róże są różne, większe, mniejsze, bardziej rozkwitłe i pączkujące zaledwie, ale one świadczą o uroku tego bukietu i nie ranią nikogo kolcami. Myślę, że tu jest właściwy obraz „Solidarności”. Starajcie się, abyście byli takim bukietem różnorodnym, ale aby ten bukiet był bez kolców i by każdy kwiat w tym bukiecie czy mały, czy starszy miał taką samą wartość niosącą urok swój własny.
Po przeciwnej stronie są pokazane wady społeczne, które sprawiają, że ludzie, co prawda idą razem przez życie, ale bez tych ewangelicznych wartości budując na egoizmie, na trosce o własne sprawy i tam też jest bukiet, ale ten bukiet jest brzydki, ponieważ kwiaty są zjadane przez insekty i takie troszkę podgryzione, uwiędłe, tylko łodygi rzucają się w oczy. Tak jest przedstawiona zazdrość, kłótnie, niezdrowe współzawodnictwo, równanie w dół, karierowiczostwo. Ten bukiet się jeszcze trzyma, ale stracił swój pierwotny urok.
To jest przestroga przed takim właśnie życiem. Trzeba popatrzyć na historię naszej ojczyny i na historię „Solidarności”. „Solidarność” powstała, jako taki wielki płomień nadziei, że będzie lepiej, a ci, którzy brali udział w strajkach, walczyli o prawa robotnika, mówili: my tego nie robimy dla siebie, ale dla naszych dzieci, żeby się naszym dzieciom lepiej żyło.
Mija 35 lat. Te dzieci już są dorosłe, te dzieci już mają swoje dzieci. Nasuwa się pytanie: czy żyje się lepiej? Czy „Solidarność” spełniła swój cel? Czy zostały spełnione wszystkie postulaty? Wiemy jak bardzo wtedy zależało na tym, żeby była ochrona miejsc pracy, żeby nie brakło stałego zatrudnienia, żeby nastąpił wzrost wynagrodzeń, żeby nastąpiła poprawa bezpieczeństwa, żeby szanowano godność każdego pracownika, aby nadano jej godność ewangeliczną, szanując i czas pracy i zdrowie. To były te najważniejsze postulaty. Wtedy ten związek był, jak ten bukiet róż.
A dzisiaj po latach te postulaty są wciąż aktualne. Wtedy mówiono, że trzeba przywrócić „Solidarność”, a dzisiaj, że trzeba przywrócić wspólnotę. Co stało się z „Solidarnością”, skoro dzisiaj trzeba przywrócić wspólnotę? Mówiono o poszanowaniu ludzkiej pracy, a dzisiaj pytamy, gdzie jest ta praca? Dla kogo ta praca, gdzie jest bezpieczeństwo ludzkiej pracy? Poszanowanie człowieka pracy, jego godności, gdzie to jest? Mówiono o wzroście wynagrodzeń o poprawie warunków życia. Dziś też się pytamy, gdzie to jest? Czy „Solidarność” osiągnęła swój cel?
Pytamy się jeszcze o coś innego, dlaczego tak jest? Czy taką piękną podpowiedzią na to pytanie nie są słowa z dzisiejszego czytania, które czytaliśmy przed chwilą: „Rozgniewaliście, bowiem Stworzyciela swego przez ofiary składane złym duchom, a nie Bogu. Zapomnieliście o waszym żywicielu, Bogu wiekuistym”. Może żeśmy od tej Ewangelii troszkę odeszli, od tej solidarności sumień i od tej istoty związku - jedni drugich brzemiona noście. Czyśmy kamieni Bożego prawa nie naruszali byle samemu się urządzić, a to są siostry i bracia - pytania trudne. Hiob też wszystko stracił, ale że zaufał Bogu, Bóg doprowadził go do szczęścia. Nie rozumieją tego wielcy tego świata, nie potrafią wyciągać wniosków także religijnych z tego, co się dzieje i dalej chcą budować na piasku.
Niech ta rocznica 35 lat „Solidarności” przypomni nam, że od tego momentu dzieje naszej ojczyzny miały być budowane na skale, a nie na piasku i obyśmy go na tej skale budowali.

   Po mszy wszyscy udali się do Parku w Chorzowie, gdzie miała miejsce uroczystość wręczenia bez mała 300 osobom medali z okazji XXXV-lecia związku.
Przewodniczący RSK, Stanisław Hrustek, witając wszystkich przybyłych gości, wśród nich pierwszego przewodniczącego OSK Jana Góra, podkreślił, że przewrotnie umieścił na honorowym miejscu napis Okręgowa Sekcja Kolejarzy, a nie RSK, gdyż chcąc naprawić kolej, trzeba zdecydowanie zmienić zarządzanie i wrócić do okręgów.
Stwierdził również, że wszyscy członkowie związku zasługują na uznanie, lecz musiano wybrać tych najlepszych, którym wręczono medale.
Wielkie wzruszenie u pierwszego przewodniczącego OSK Jana Góry wywołało wręczenie medalu. Jan Góra był bardzo zaskoczony tym wyróżnieniem.
   Uroczystość była okazją do rozmów i spotkań po latach dla wielu osób, zwłaszcza tych, którzy już odeszli na emerytury.
Spotkanie mogło się odbyć dzięki zaangażowaniu przewodniczącego RSK Stanisława Hrustka, który znalazł liczne grono sponsorów.
Adam Dyląg
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.